
Muzyka wydobywająca się z głośników była tak głośno, że prawie nie słyszałam co mówi do mnie dziewczyna stojąca obok. Była to niewysoka brunetka z zielonymi oczami. Jej włosy spięte w luźnego kucyka powiewały na wietrze. Nie zwróciłam uwagi jak była ubrana. Za wszelką cenę chciałam dostać się na środek imprezy... A tak w ogóle to nie wiem po co. Szłam, przepychając się przez tłum tańczących ludzi. Po drodze kilku starszych ode mnie chłopaków zaczepiło mnie w prośbie o szluga. Pozbyłam się ich szybko oddając moje ostatnie papierosy. Nie wiem dlaczego, ale na niczym mi wtedy nie zależało tylko na tym, aby dostać się w miejsce skąd dochodził dźwięk śpiewu. Szłam dalej po drodze uważając, aby nie przewrócić się przez co nie zauważyłam i wpadłam na chłopaka o nieco ciemniejszej karnacji od mojej. Chłopak złapał mnie za ramię tak, abym nie upadła. Ja speszona wolną ręką zagarnęłam włosy do góry i przygryzłam wargę. A on uśmiechnął się do mnie, a sam zrobił to samo. Gdy puścił moją rękę spojrzał na mnie tymi swoimi czekoladowymi tęczówkami, a ja odpłynęłam. Chłopak wyciągnął rękę w moją stronę i zaprosił do tańca, zgodziłam się akurat teraz musieli puścić wolnego pomyślałam sobie. Ale jemu to nie przeszkadzało objął mnie oby dwoma rękami w tali i zaczął kołysać mną powoli w rytm muzyki. Ja po otrząśnięciu się z odpłynięcia położyłam ręce na jego karku i wpatrywałam się w jego przepiękne tęczówki.Chłopak uśmiechał się do mnie i milczał. Dla mnie ta chwila mogła trwać wiecznie, ale ktoś postanowił nam przeszkodzić. Podszedł do nas jego kumpel i pociągnął za sobą w stronę sceny. Tak, że nawet nie zdążyliśmy się pożegnać. On i czterech innych chłopaków wskoczyli na scenę i zaczęli śpiewać. Chłopak cały czas patrzył się na mnie. Zaprosił mnie na scenę i zaśpiewał jedną z wolnych piosenek dla mnie. Tak właśnie dla mnie. Teraz to dopiero odleciałam. Gdy on śpiewał ja wyobrażałam sobie, że z nim tańczę. To był najlepszy wieczór mojego życia. Ale jak każda impreza musiała się skończyć. Chłopak odjechał, a ja nawet nie znałam jego imienia. Chodź nie przeszkadzało mi to w zakochaniu się w nim. Takk chociaż nawet nie zamieniłam z nim słowa to już byłam po uszy w nim zakochana.
....Tydzień później....
Obudziłam się on znowu mi się śnił... Od kiedy z nim zatańczyłam nie mogę o nim zapomnieć. Czy miłość od pierwszego wejrzenia istnieje ? To znaczy od pierwszego zatańczenia ? Chyba tak mam na to nieznaczne dowody. Ale chłopak, o którym marze.. Ja... Ja nie jestem nawet niego warta... Już wiem kim jest... Jak ma na imię... Skąd jest... Nawet wiem gdzie jest teraz... Czy mnie to zawsze musi spotykać ? Czy ja zawsze muszę zakochiwać się w chłopakach u których nie mam nawet cienia szansy ? Postanowiłam wziąć się w garść puściłam radio w pokoju na cały głos, a sam poszłam do toalety obok się przebrać i odświeżyć. W trakcie malowania usłyszałam coś dziwnego. Właśnie mówił on.. Chłopak, z którym tańczyłam i w którym jestem bez pamięci zakochana. Powiedział, że tę piosenkę dedykuje dziewczynie, którą poznał na imprezie, tej z którą tańczył. tej której nie miał odwagi wyznać swojego imienia i przyzanć się do sławy bo wiedział, że od razu pomyśli sobie, że jest i tańczy z nią tylko po to by ją "zaliczyć"... Ale to nie prawda tańczył z nią wtedy bo zakochał się w niej bez pamięci, ale ze strachu odjechał i zostawił ją tysiące kilometrów za sobą. Próbował o niej zapomnieć, ale na próżno i dlatego jest tu -studio radia-, aby powiedzieć jej, a może wyśpiewać co do niej czuje...Przez ten jeden taniec poznał ją tak jakby znali się od przedszkola...
...Your hand fits in mine like it's made just for me
But bear this in mind it was meant to be.
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks.
And it all makes sense to me.
I know you've never loved the crinkles by your eyes, when you're smile.
You've never loved your stomach or your thighs.
The dimples in your back at the bottom of your spine.
But I'll love them endlessly
I won't let these little things slip out of my mouth.
But if I do it's you, oh it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
You can't go to bed without a cup of tea..
And maybe that's the reason that you talk in your sleep.
And all those conversations are these secrets that I keep
Though it makes no sense to me.
I know you're never loved the sound of your voice on tape,
You never want to know how much you weigh.
You still have to squeeze into your jeans,
But you're perfect to me.
I won't let these little things slip out of my mouth..
But if it's true it's you, it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
You'll never love yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..
I've just let these little things slip out of my mouth.
'Cause it's you, oh it's you.. it's you they add up to.
And I'm in love with you and all these little things.
I won't let these little things slip out of my mouth.
But if it's true. it's you.. it's you they add up to.
I'm in love with you. And all your little things.
Na koniec powiedział, że jeżeli dziewczyna z którą tańczył właśnie słucha. Prosi ją, aby przyszła w miejsce gdzie się poznali w miejsce, gdzie odbyła się impreza-park-... Powiedział, że będzie na nią czekał dziś...
Co ja mam teraz robić ? Mało myśląc ubrałam się w czarne rurki, białą luźną bokserkę w krzyż i czerwone conversy... Wybiegłam z domu jak oszalała i pobiegłam do parku. Odnalazłam miejsce, w którym się poznaliśmy, a on tam był czekał z różą w ręku. Cała drżąca podeszłam do niego i tak samo jak wtedy zgarnęłam włosy do góry jedną ręką i przygryzłam wargę. A on wiedział już że to ja. Wstał objął mnie w talii, włączył tą samą piosenkę z odtwarzacza MP3 i zaczął powoli kołysać mną na boki. Ja położyłam ręce na jego kark, a głowę na jego ramię... Tańczyliśmy tak jak tamtego wieczoru... Chłopak w połowie piosenki spojrzał na mnie tymi czekoladowymi tęczówkami, powoli zbliżył swoje wargi do moich, a ja bez chwili zastanowienia złączyłam je w pocałunku, który chłopak odwzajemnił.... Ta chwila dla mnie mogła trwać wiecznie...
Hej napisałam krótki Imagin z Zayanem jak się podoba ?? Wiem zjebałam końcówkę i za to was przepraszam... Napiszcie co o nim sądzicie w komentarzach.. :) Kolejny rozdział o Isie pojawi się niebawem :)