Piątek, 10.05.2013r
Rozdział 7 "Gdy otworzyłam drzwi wziął mnie na ręce i mocno przytulił"
Więc tak Kristi miała przyjechać już jutro, ona nic nie wie o tym, że mieszkam z Harrym no i praktycznie patrząc to też z chłopakami. Nie byłam pewna jak na to zareaguje. Ale na samą myśl, że może przyjechać z Carlosem była okropna ! Gdy on się o tym dowie na pewno wszystkim rozpowie. A chłopcy będą mieli nieprzyjemności przez tego durnia... Muszę coś wymyślić. Może przekonam chłopaków, żeby wyjechali na parę dni ? Trzeba wymyślić jakiś powód... Może oblężenie domu przez nawiedzone fanki ? Lub jakaś zaraźliwa choroba ? Nie wiem, ale na pewno nie będzie łatwo ich przekonać do zostawienia mnie samej.Moje przemyślenia przerwał mówiący przez sen Niall. Gadał coś o jakichś batonach... Dyskretnie udałam się do pokoju Louisa, którego nie było bo postanowił, że razem ze swoimi "sługami" prześpi się u Zayana.
Weszłam do pokoju, w którym sprzątał Horan nie wiem dlaczego, ale nie kazał mi tam wchodzić. Teraz już się przekonałam dlaczego, Louis ma w swoim pokoju pełno różnych przedmiotów przeznaczonych do robienia żartów. A na ścianie widnieje wielki portret One Direction, oni naprawdę są ze sobą bardzo związani to takie słodkie.
Nastawiłam budzik na 6.00 i położyłam się na łóżko mojego "pana", zasnęłam zaskakująco szybko. W nocy znów przyśnił mi się ten okropny koszmar. Lecz teraz ten "ktoś" był Carlosem. Pewnie zapytacie dlaczego go tak nie lubię ? Otóż kiedyś o dziwo chodziłam z tym durniem. Lecz nie układało się nam ciągłe kłótnie i zdarzyła się nawet jedna zdrada ze strony Carlosa. Tak więc od czasu zerwania zachowujemy się do siebie jakbyśmy byli wrogami, którymi tak naprawdę jesteśmy.....
....RANO....
N: Isa... Isa... Wstawaj już... Już 12-sta !!!!
I: Ccc.. Ccoo ??? Przecież nastawiłam sobie budzik na 6 !
N: No, ale ty tak słodko spałaś więc go wyłączyłem. Jesteś zła ?
I: Pytasz czy jestem zła ??? Nie Niall jestem wściekła !!!! O Boże, Kri.... !!!! - przypomniało mi się, że chłopcy nie mogą o niej nic wiedzieć -
N: Co mówiłaś ?
I: Nicccc.... Niall idź do chłopaków i powiedz im, że zajmuje dom Harrego na ten tydzień ! I macie mnie nie odwiedzać !
N: Co dlaczego ??? Isa... Coś się stało ?
I: Nie nic, ale proszę powiedz im
N: No dobra to idę, do domu Zayana mam kawałek drogi
Blondyn wyszedł, a ja zerknęłam na telefon, 20 nieodebranych połączeń!!!! Wszystkie od Kristi, a nawet jedno od Carlosa, a więc jednak ten dureń tu jest... Ehhhh.... Szybko wyszłam z łóżka ogarnęłam się trochę i ruszyłam do domu Harrego, było w miarę czysto. Przyrządziłam dla Kristi i Carla kanapki i sok, aby mogli coś zjeść.. Wzięłam komórkę i zadzwoniłam do przyjaciółki...
K: Ina ! No w końcu odebrałaś ! Gdzie mamy przyjechać ? Od 3 godzin siedzimy na lotnisku..
I: Przepraszam... Zaspałam... My czyli ??? Kto ???
K: Nooo.... Ja i Carlos...
I: Kris !! Dlaczego, dlaczego ???
K: Ina nie przesadzaj. To gdzie mamy przyjechać ?
I: Przyjeździe na ulicę -nazwa ulicy- będę czekać po domem
K: Ok. Dzięki zaraz będziemy. Pa
I: No pa
Rozłączyłam się, poszłam na górę i założyłam na siebie -to-, wyprostowałam włosy i związałam je w wysoką kitkę. Gdy skończyłam z 'ogarnianiem' siebie, wyszłam przed dom, a Kris i Carlos już stoli i czekali na mnie.
Zawołałam ich do domu, kazałam usiąść w salonie, a sama poszłam po kanapki i soki. Oczywiście po drodze wylałam połowę soku Carlosa, który zamiast mi pomóc śmiał się ze mnie jak jakaś hiena... Kazałam mu wyjść, ale mnie nie posłuchał tylko wziął pilot do ręki i włączył sobie telewizor. Nie mogłam już na niego patrzeć więc wzięłam Kristi na górę, pozwoliłam jej na 'zwiedzenie' 'mojego' domu. Najpierw mój pokój, później ''pokój zabaw'', i przyszedł czas na pokój Mr.Stylesa... Kristi otwarła drzwi i ze zdziwienia ją zamurowało.
K: Ina ! Ty masz zdjęcia One Direction ??? Ooooo... Czy to jest zeszyt Harrego ? Poznaje po piśmie... A tam.. Skąd ty masz jego rzeczy ?? - zrobiła na mnie podejrzliwe spojrzenie
I: Yyyyyy.... No wiesz kupiłam, bo wiesz... Ja ja ... Ja go kocham
K: Co ? Od kiedy ty go kochasz ? Nigdy się tym nie chwaliłaś
I: No wiesz wstydziłam się... Może chodźmy już na dół
K: Ok. Chodźmy, a Ina moglibyśmy zostać u ciebie 2 dni ?
I: Pewnie.... Tylko nie wiem jak wytrzymam, aż dwa dni z tym przygłupem...
K: Ina !
I: Dobra już dobra. To możecie spać u mnie w pokoju, a ja będę spać w pokoju poświęconym Harremuuu..
K: Dobrze... Dziękuję... I tak prawie nas nie będziesz widzieć, bo ja i Carlos mamy wszystko rozplanowane. Od jutra zaczynamy zwiedzać Londyn ! Ale oczywiście musimy też razem czyli ty i ja połazić i może nam się poszczęści i spotkamy chłopaków z 1D !!! -banan na twarzy-
I: Yeee... No spox... Chodźmy już na dół pooglądamy jakieś filmy czy coś
Poszłyśmy na dół, a tam Carlos tańczący układ "Gangam Style", ale miałam z niego polew !!!!Kristi, gdy go zobaczyła spaliła buraki i uderzyła go w łeb od tyłu ;) Teraz to nie mogłam opanować śmiechu.
C: Cicho bądź ! Bo pożałujesz !
I: A co mi zrobisz ??
C: Rób tak dalej, a się przekonasz !
Niestety, ale musiałam dać mu spokój bo Kristi zaproponowała mi pójście do sklepu, zgodziłam się bez wahania. Wyszłyśmy z domu i od razu powędrowałyśmy do mojego ulubionego sklepu z ciuchami... Spędziłyśmy tak z dobre 4 godziny ;))) Ja kupiłam sobie coś takiego: -na zimniejsze dni- -i taki komplecik- -i ten też- A co tam poszłam na całość po ciuszkach, 'poleciałyśmy' do studia tatuaży, zrobiłam sobie -taki- identyczny jak tatuaż Zayana, zawsze chciałam go mieć, a teraz mam w tym samym miejscu gdzie mój przyjaciel :) Kristi poszła jeszcze do kosmetyczki i przebiła sobie uszy tunelami, wygląda w nich świetnie !!! Idąc do domu zobaczyłam -to- na wystawie, i po prostu musiałam kupić sobie ten cudny komplecik :)
Kris nie mogła już ze mną wytrzymać i dosłownie zaciągnęła do domu. A tam zastałyśmy zalanego Carla, poprosiłam Kristi, aby poszła do sklepu po tabletki na Kaca. A ona w tym samym momencie wybiegła z domu, a ja zostałam sama z pijanym idiotą. Który po kilku minutach zaczął się do mnie dobierać, nie mogłam nic na to poradzić bo trzymał moje ręce. Krzyki na niego nie działały, nie wiedziałam co robić modliłam się, żeby Kristi przyszła, ale ona nie przychodziła. Zamiast niej do domu wbiegli Harry i Liam, którzy odciągnęli Carlosa ode mnie i porządnie stłukli. Ja pobiegłam na górę i zakluczyłam się w swoim pokoju, nie mogłam dopuścić do siebie myśli, że ten debli chciał... !! Usłyszałam pukanie i głos proszącego o wejście Liama. Nie miałam ochoty na rozmowę z kimkolwiek, a co dopiero z kimś w kim się żałośnie zakochałam, no ale cóż musiałam go wpuścić, nie dawał za wygraną.Gdy otworzyłam drzwi wziął mnie na ręce i mocno przytulił, potrzebowałam pocieszenia, a on właśnie mi je dawał. Z każdą sekundą, minutą kochałam go coraz bardziej.
Liam postał ze mną na rękach jeszcze chwilę, a następnie położył na łóżku siadając obok mnie. Musiałam opowiedzieć mu skąd wziął się tutaj ten typ i dlaczego chciałam, aby przez tydzień mnie nie odwiedzali. Chłopak trochę się zdenerwował, gdy dowiedział się, że nie chciałam aby poznał moją przyjaciółkę. I w tym momencie przypomniałam sobie o Kris, zbiegłam na dół, jeszcze jej nie było. Dobrze. Wystawiłam ich bagaże przed dom i czekałam na nią chciałam jej wszystko wytłumaczyć, ale ona gdy tylko mnie zobaczyła domyśliła się co przed chwilą się wydarzyła. I nie miała żadnych pretensji wręcz chciała wyjechać z powrotem do Irlandii. Wróciłam do domu, Harry już wszystko wiedział patrzył na mnie lekko wkurzony, ja tymczasem poprosiłam ich obu aby nie mówili nic chłopakom o tym co się stało. Nie zbyt im to pasowało, ale zgodzili się. Postanowiłam z Harrym, że pomieszkam sama w jego domu ten tydzień, aby Louis, Niall i Zayn nie mieli podejrzeń co do mojego planu. Liam nie chciał zostawiać mnie samej, ale wzięłam go a litość i razem z Hazzą pojechali do Zayana. Uffff. Ten dzień był tak męczący, że położyłam się na łóżku z zamiarem zaśnięcia lecz nie pozwolił mi na to sms od mamy:
"Córeczko co tam u ciebie ? Jak się bawisz ? Harry jest grzeczny ? :) Bardzo za tobą tęsknię twoja mama :*"
Odpisałam jej, że też za nią tęsknię i zasnęłam. Chciałam jutro pojechać do klubu rozerwać się trochę, tak więc zapowiada się dzień pełen nowych wrażeń.
Hej ! Napisałam rozdział 7 :) Jak Wam się podoba ??? Piszcie w komentarzach, bardzo mi na tym zależy. O jak się podoba nawy 'wystrój' bloga ? Zauważyliście, że dodałam nową ankietę -lewy górny róg- oddajcie głos, zrobicie mi dużą przyjemność :)
4 komentarze = 8 rozdział
Kocham !!! Czekam na kolejny rozdział ;) Liam jest taki kochany
OdpowiedzUsuńPisz pisz nie mogę się doczekać !
OdpowiedzUsuńWystrój blooga bardzo fajny, a w ankiecie brałam już udział. ;) Rozdział również mi się podoba, a ten Carlos... może opinię o nim pominę. ;D Pisz dalej, weny i chęci. xx
OdpowiedzUsuńP.S. Nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału z T.I. ;*