sobota, 4 maja 2013

Rozdział 6 "Szłam ciemną uliczką, a za mną rozlegał się głos podążającego za mną kogoś ?"



Sobota, 04.05.2013r

Rozdział 6 "Szłam ciemną uliczką, a za mną rozlegał się głos podążającego za mną kogoś ?"



Z tymi policjantami było tak, że Niall spłoszył konie i dostaliśmy mandat :/ Niezła była mina blondyna gdy koniki uciekły.

I: Niall chodź muszę wejść do sklepu muzycznego
N: Co ? Teraz ? Ja chciałem pójść do Nando's
I: Niall - złowieszcza mina
N: No już dobra, ale po sklepie ruszamy na Nando's ok ?
I: Ok... Ok...

Irlandczyk nie wiedział dlaczego idziemy do sklepu muzycznego. Chciałam sprawić mu jakiś prezent. Może nowa gitara ? Oj zobaczymy.
Weszliśmy do sklepu Niall zaginął gdzieś między mikrofonami, a perkusją. Ja tymczasem szukałam odpowiedniej gitary dla mojego przyjaciela. Wybrałam --

I: NIALLL !!! Chodź tu szybko !!!!
N: Co jest ? Co się stało ?
I: Zobacz ładna ? - wskazałam na wybraną gitarę
N: Taa.. Zaje*ista ! Daj zobaczymy jak gra - Niall wziął instrument i zaczął -grać-

Ja stałam i jak głupia patrzyłam na niego z wielkim podziwem. Zawsze chciałam tak grać, ale nigdy nie miałam czasu na naukę.

N: Yyyy... Co jest ? Co się tak na mnie patrzysz ?
I: A nic. Po prostu patrze jak świetnie grasz
N: Ja ? Ja gram dobrze nie świetnie... A ty grasz ?
I: Nie to nie dla mnie. Kupuję ją dla przyjaciela, który uwielbia grać, a ja uwielbiam patrzeć jak gra
N: Ha. To szczęściarz z tego twojego przyjaciela, że ma ciebie
I: Nie przesadzaj. To co kupujemy ?
N: Poczekaj, poczekaj... Chciałabyś grać na gitarze ?
I: Zawsze chciałam, ale nie miałam na to czasu
N: Ok.
I: Niall co ty robisz ?
N: Szukam dla ciebie odpowiedniej gitary
I: Co ? Nie... Niall... Nie musisz
N: Muszę. Od dzisiaj będę po ciebie codziennie przyjeżdżał i uczył grać na gitarze
I: Jesteś kochany - powiedziałam przytulając chłopaka

Wyszliśmy ze sklepu z dwoma gitarami oraz futerałami.

I: No to teraz do Nando's ?
N: Nie jedziemy do mnie. Zaczniemy naukę gry
I: Niall. Chciałeś iść do Nandoo's więc tam idziemy i bez dyskusji - pociągnęłam go za rękę

W Nando's byliśmy po upływie 20 minut. Zamówiliśmy 2x Burger + 2x Cola. Niall pochłonął swoją porcję w zaskakująco szybkim tempie więc musiał na mnie zaczekać. Gdy i ja skończyłam wyszliśmy, chłopak zamówił Taxi, która zawiozła nas do jego domu.

N: Ja pójdę przygotować studio
I: Co studio ??
N: E tam takie małe pokojowe
I: No dobra. Ja poczekam w salonie - powiedziałam i w tym samym czasie dostałam sms'a


"Gdzie są moi słudzy ??? Isa ty i Niall macie się stawić w przeciągu 10 minut w domu Harrego ! Bo inaczej spotka was surowa kara !... A Iss kup mi po drodze kilka marchewek, od rana ich nie jadłem muszę zaspokoić moje zapotrzebowanie na pomarańczowe przekąski ;)"


Odpisałam mu tylko, że dzisiaj się nie wyrobimy i że nie ma nas u Nialla w domu (aby tu nie przyszli)...
N: Isa możesz już przyjść - wołał blondyn ze swojego pokojowego "studia"
I: Ok... Już idę...

Weszłam na górę do pokoju. Nigdy nie widziałam tylu mikrofonów, gitar i wiele innych sprzętów muzycznych.

N: No siadaj - wskazał krzesło naprzeciwko siebie - No to zaczynamy...

Nauka szła mi bardzo powoli, ale Niall to świetny nauczyciel. Po pierwszej lekcji umiałam już zagrać kilka nut. Zanim się obejrzeliśmy było już ciemno, Horan nie chciał abym wychodziła tak więc spałam z nim.

....NOC....

"Szłam ciemną uliczką, a za mną rozlegał się głos podążającego za mną kogoś ?
Mój oddech stał się szybszy, serce biło coraz mocniej...
Zaczęłam biec.
Ten ktoś (?) Złapał mnie za rękę i pociągnął do tyłu. Był to mężczyzna, którego nigdy nie widziałam.
Wyciągnął nóż i wycelował w mój brzuch...
Wziął zamach..."

N: Isa, wszystko dobrze ? - obudził mnie zdenerwowany blondyn
I: Coo ??? O boże... Miałam okropny koszmar...
N: Już spokojnie. Jestem przy tobie. Nie bój się. - mówił przytulając mnie

Zasnęłam.........

....RANO....

Obudziłam się, a Nialla przy mnie nie było. Wstałam z łóżka poszłam do toalety odświeżyłam się, rozpuściłam włosy i zeszłam na dół do kuchni... Zobaczyłam nagiego Horana !!!

I: Yyyy ?? Niall ???
N: Isa !! O kur*a !! - krzyknął i wybiegł do łazienki

Łoł.... Przed chwilą widziałam gołego Nialla Horana. Jego fanki zabiłyby, aby go zobaczyć.. A co dopiero, żeby zobaczyć go bez spodni... Moje rozmyślenia przerwali wchodzący do domu chłopcy.

Lo: Aaaa... Tu się podziewają nasze gołąbeczki ?
I: Heh co gołąbeczki ? Louis przestań. Niall uczył mnie grać na gitarze. -o kurde zapomniałam mu dać gitarę-
Lo: No więc wczoraj mnie 'olaliście' i nie przyszliście do swojego pana
I: Co... Nie jakbym śmiała -śmiech-
Lo: Dzisiaj musicie wysprzątać mój cały dom ! A uprzedzam, że wczoraj trochę zabalowałem z chłopakami
I: Jak to tak można balować ze sługami ?? Mój panie ?!?
Lo: Cisza !!! Nie dyskutować !

Razem z Niallem pojechaliśmy do domu Louisa, panował tam sajgon !!! Przez duże 'S' ! Posprzątanie zajęło nam cały dzień.... Zmęczeni padliśmy na kanapę Mr.Tomlinsona.
Obudził mnie sms:

"Hej Ina tu Kristi. Dostałam od ciebie zdjęcie !!! Ty i Niall Horan ! Ale z ciebie szczęściara, że go spotkałaś.. A chciałam ci powiedzieć, że jutro do przyjeżdżam do ciebie. Prześlij mi tylko adres gdzie mam przyjechać :) Więc do jutra !"

... 

Napisałam 6 rozdział ;) Jak wam się podoba ??? Oddajcie swój głos w ankiecie... Spróbuję dodać 7 rozdział jutro.
3 komentarze = 7 rozdział

3 komentarze:

  1. Isa mnie rozbraja. Niby Liam, ale Harry, Niall... xD Nie no, super, pisz dalej. :) xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak zgadzam się :) Kocham twoje Imaginy. Pisz pisz

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisz dalej nie mogę się doczekać :) Teraz tylko Zayn i Louis ;))) Czekam na kolejny rozdział !!! Kochana..

    OdpowiedzUsuń