sobota, 30 marca 2013

Miłość czy to tylko puste słowa cz.9




Miłość czy to tylko puste słowa ? 
cz. 9


.........
Gdy byliśmy już prawie na 6, złapał mnie za pośladek i zaczął całować, odepchnęłam go i wyzywałam od najgorszych. Drzwi od windy się otworzyły, a On złapał mnie za rękę i nie chciał wypuścić. Teraz dopiero zaczęłam się drzeć !!! Tak głośno, że z pokoju wybiegł Niall i przyszedł mi na ratunek. Położył faceta prawym sierpowym, a mnie wziął na ręce i zaniósł do pokoju. Mojego szlochu nie było końca, wszystko mi się przypomniało, to wszystko o czym starałam się zapomnieć przez ostatnie miesiące.
Blondyn usiadł na łóżku i położył mnie na swoje kolana, ja wtulona w niego cały czas szlochałam....
Niall próbował mnie uspokoić tuleniem i głaskaniem po głowie. Zaczęło pomagać. Uniosłam głowę i spojrzałam w te jego niebieskie tęczówki do, których zawsze miałam słabość... Chciałam go pocałować, lecz nadal kochałam Harrego. Tak Harrego, który mnie zdradził i ośmieszył... Ale do Horana też powoli zaczynałam coś czuć... Co mam robić ??
Udałam śpiącą i ziewnęłam, po czym zapytałam Nialla cz mógłby dzisiaj ze mną spać -zgodził się z wielkim entuzjazmem- położyłam głowę na jego klatce piersiowej. Po chwili usłyszałam jak serce zaczyna mu szybciej bić -jakie to słodkie- uśmiechnęłam się i zasnęłam...

....RANO....
Obudziłam się, a Nialla nie było. Zauważyłam, że na stoliczku przy końcu pokoju leży jakaś karteczka, podniosłam ją i przeczytałam....

"(T.I.) niedługo wrócę, poszedłem tylko do jednego sklepu, który polecił mi portier :) 
Buziaczkiiii Twój Nialll !!!"

Po co mu sklep o 8-smej nad ranem ? Z tym pytaniem pościeliłam łóżka, odświeżyłam się w toalecie, a gdy wyszłam włączyłam telewizor, który mieścił się w pokoju Horana. Mówili o NIM !!!
Gadali, że nagle z dnia na dzień zniknął, wypowiadali się też chłopcy, widać było, że się martwią. Byłam zła nie wściekła na blondyna, że nawet nie wysłał do chłopców sms'a. Przełączyłam kanał tam też o nim !....

.......15 MINUT PÓŹNIEJ............
Już jestem !! - usłyszałam głos wchodzącego Nialla
HORAN !!!! Ty idiotoo... Dlaczego nie powiedziałeś chłopcom, że wyjeżdżasz ???!!!??? Wszędzie o Tobie mówią !!! Cały świat myśli, że zaginąłeś !!! - krzyczałam wychodząc z pokoju. Zobaczyłam Nialla, minę miał w typie WTF ??? Po chwili spostrzegłam, iż w ręce trzyma mały torcik, a w drugiej chowa jakąś małą paczuszkę...
Co ?? Zaraz do nich zadzwonię. Totalnie wyleciało mi to z głowy. Przepraszam. - mówił z opuszczoną głową i miną zbitego psa
Aaaa.... Co ty tam masz ??? Niallerku ?? - spytałam widząc jego smutną minkę
Pamiętasz, że parę miesięcy temu miałaś urodziny ?? O, których zapomnieliśmy ?? A więc dzisiaj je obejdziemy !! Wszystkiego Najlepszego młoda złośnico !!! - krzyczał podekscytowany
Tak... Sama zapomniałam o tych urodzinach. Dziękuję Ci Nandosku :) - przesyłając mu buziaka
Znasz mnie. Dla Ciebie piękna wszystko !! - odpowiedział
Odłożył torcik i prezent na stoliku, podszedł do mnie podniósł i zaczął kręcić się tak jak w tych wszystkich romansidłach... To nawet fajne. Muszę przyznać.
A więc...-zaczął- 19-naście tak ? No to dalej na kolanko i 19-naście razy przez tyłek ?!?
TY ! Od mojego tyłka z dala ! - mówiąc to zaczęłam uciekać, a Niall mnie gonić. Złapał mnie dopiero, gdy schował się za łóżkiem, a gdy już to zrobił  łaskotał mnie, a ja ze śmiechu poleciałam na ziemię. Pociągnęłam Go za sobą... A gdy już tak leżeliśmy (on na mnie)... Horan powoli przybliżał swoje usta do moich.
Niall.. Ja nie mogę. Wiesz, że Cię kocham, ale nie mogę. - powiedziałam
To przez Harrego ? - spytał z dziwnym niezadowoleniem
Nie tylko o to chodzi. Ja już kiedyś cierpiałam i wyjechałam do Londynu, aby o tym wszystkim zapomnieć. Nie chcę znowu tego przeżywać. Po prostu nie chcę..
Ale co się stało ? Mi możesz powiedzieć, mała....
Opowiedziałam mu historię mojego poprzedniego związku..
Teraz już wiesz, nie mówiłam tego nikomu. Jesteś pierwszy. - w moich oczach pojawiły się łzy
Nie płacz... Przepraszam... - skończył i przytulił mnie mocno do swojej piersi
Niall, powinieneś zadzwonić do chłopaków, a ja pójdę się nieco odświeżyć i pójdziemy podbijać sklepy tak
?
OK. Już dzwonię - odpowiedział, gdy ja wchodziłam już do toalety
Słyszałam  jak uspokaja chłopców. Mówił, że za parę dni wrócimy. Mówił "MY", lecz nie tłumaczył chłopcom z kim tworzy to słowo. Wyszłam z łazienki, Niall skończył rozmowę wziął mnie za rękę i wyszliśmy z hotelu. Poszliśmy do centrum spędziliśmy tam prawie cały dzień... Kupiłam tzn Niall mi kupił (nie kazał mi płacić) luźną bokserkę, 2 pary dżinsów i parę butów...
Wróciliśmy do hotelu TAXI, umówiliśmy się, że jutro wracamy do Londynu. Niall chciał,abym od razu z lotniska razem z nim pojechała do domu chłopców, nie mogłam odmówić, ponieważ nie przejmował odmowy. Ale i tak bałam się spotkania z Harrym. Pytałam Horana o tą dziewczynę, ale udawał, że nie słyszy lub zmieniał temat. W końcu musiałam mu odpuścić i przestać o niej mówić.. Poszłam do łazienki przebrałam się w piżamę, którą tworzyły krótkie bokserki i przyduża bluzka. Wyszłam z toalety i zobaczyłam Nialla śpiącego na moim łóżku. Uśmiechnęłam się i położyłam obok niego.

...RANO...
Obudził mnie Horan. Mówił coś o jakimś samolocie. Dopiero po dłuższej chwili zakopowałam o co mu chodzi. Wystrzeliłam z łóżka jak proca, przebrałam się, odświeżyłam, spakowałam i pojechaliśmy TAXI na lotnisko. W Londynie byliśmy około godz. 13 Podczas lotu Niall mnie rozśmieszał i nawet raz pocałował w policzek. On jest taki słodki. Po wyjściu z samolotu wsiedliśmy w TAXI pojechaliśmy pod dom chłopaków. Przed wejściem trochę się zawahałam, ale Niall złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą.
Wróciliśmy - krzyczał Niall
Po czym na dół zbiegli wszyscy chłopcy oprócz Harrego. Gdy mnie zobaczyli popatrzyli popatrzyli po sobie i na górę. To było podejrzane. Czemu Styles nie przyszedł ? Poszłam na górę, chociaż, że Zayn i Liam mnie zatrzymywali. Otworzyłam drzwi do pokoju loczka....... Zobaczyłam.......

Cześć. Napisałam w końcu 9 część... Sorry, że taka krótka, ale nie miałam siły na pisanie. Spróbuję dodać 10 część jak najszybciej. Piszcie w komentarzach, czy się wam podoba. Dzięki za czytanie.

1 komentarz:

  1. Wcale nie jest taka krótka. ;) I baaardzo mi się podoba. <3 Dodawaj następną jak najszybciej. :*

    OdpowiedzUsuń